Blog > Komentarze do wpisu
stary radiomagnetofon z CD

Powrócił do łask mój stary radiomagnetofon z CD z możliwością odtwarzania kaset oczywiście. Kupiłam go jak miałam kilkanaście lat, niedawno używał go mój 5-letni syn, ale zamieniliśmy mu na coś bardziej kompaktowego. Decyzja co dalej zrobić z moim radiem zbiegła się w czasie z przeżywanym przeze mnie renesansem muzycznym. Wszystko za sprawą porządnego grania jakiego od niedawna doświadczam w popołudniowych i wieczornych audycjach radia Gdańsk. Przed południem stacja ta jest mocno przegadana ale później jest znacznie, znacznie lepiej: czysta ciekawa muzyka, koncerty i wiele oryginalnych wykonań. Przesłuchuję więc swoje stare kasety, przeżywam nową fascynację tym co kiedyś śpiewałam i odrzucam to co słuchałam tylko dlatego, że inni też słuchali. Po za tym nie mogę pozbyć się radia, na którym prawie konspiracyjnie słuchałam po nocach audycji kowboja Cejrowskiego z jego słynną służącą Zofią. Kto pamięta jeszcze dźwięk przewijanej kasety lub wyskakującego klawisza gdy kaseta się skończy ? Komu potrzebne jest ręczne ustawianie stacji radiowych pokrętłem, powodując przebicia z sąsiednich stacji ? Ma to swój urok. Podkreślić należy, że kasety były bardziej (nomen omen) kompaktowe niż płyty CD, były też mniej podatne na złamanie czy porysowanie i mieściły się w każdej kieszeni. Mam nadzieję, że wraz z moim radiem (który odtwarza dużo lepiej muzykę niż najnowszy sprzęt synka) doświadczę jeszcze wiele pięknych muzycznych momentów. Czego życzę wszystkim, niezależnie na czym słuchają swojej muzyki.

czwartek, 01 marca 2012, zostera

Polecane wpisy

Fotografia: dziecięca, portretowa i okolicznościowa w Trójmieście

stat4u