RSS
niedziela, 29 stycznia 2012
kanister czy karnister

Poprawna wersja to oczywiście KANISTER, jednak sporo osób w mowie kaleczy ten wyraz. A to przecież niebezpieczne, dziurawy kanister z benzyną grozi pożarem :)    

Tagi: kanister
21:13, zostera
Link Dodaj komentarz »
sobota, 28 stycznia 2012
słowotwórstwo strażaka

Wypowiedź strażaka po akcji gaszenia pożaru: "Ściany nie mają żadnej wartości wytrzymałościowej". Skoro jednak jeszcze stoją, to znaczy że jeszcze jakąś wytrzymałość mają :) 

Może to powyższe to slang, może ocena sytuacji według wewnętrznych procedur, a może tylko nerwy związane z wywiadem. Jak dla mnie jednak kwiatek. Język Polski jest piękny, ale jak widać zawsze można go upiększyć.  

poniedziałek, 23 stycznia 2012
recital Edyty Geppert w Gdyni

Dziś (23.01.2012) w Teatrze Muzycznym w Gdyni wystąpiła Edyta Geppert. Było sentymentalnie, balladowo, momentami smutno ale i cygańsko. Pierwszy raz poczułam się staro, bo średnia wieku na widowni przewyższała 2,5 raza mój wiek. Poza tym to mój pierwszy koncert tego typu, nie rockowy, nie czadowy, nie medialny czy superaśny. Jakoś tak dojrzalej mi, może dlatego, że ten repertuar i ten czysty głos do mnie teraz przemawiają. Jedyny minus to, że recital skończył się tak szybko, pomimo dwóch bisów całość trwała 1,5 godziny. A mogłoby trwać jeszcze, oj mogłoby.   

czwartek, 19 stycznia 2012
Arka Noego w Gdyni

W niedzielę byliśmy na niesamowitym koncercie jedynego w swoim rodzaju dziecięcego zespołu Arka Noego w Gdyni u Franciszkanów. Muzyczne show stanowiły ich wielkie dziecięce przeboje oraz kolędy. Arka Noego istniejąca od 1999 roku stanowi fenomen i klasę samą w sobie, jako zespół w którym śpiewają dzieci, potrafi wykorzystać i ukierunkować ich ogromny potencjał i chęć do zabawy z tańcem i śpiewem. Lata lecą, rzesze nowych dzieci przychodzą gdy starsze dzieci opuszczają zespół. Przed koncertem nieco nastrój zepsuły dyskusje kuluarowe dotyczące miejsc siedzących lub ich braku oraz zasłaniania widoku jednym przez innych, ale w końcu byliśmy w kościele więc pewnie z tego względu temperamenty się ostudziły. Koniec końców teksty piosenek śpiewały chórem na widowni zarówno dzieci jak i ich rodzice i dziadkowie. Pokoleniowa zabawa i radość.  



niedziela, 15 stycznia 2012
ułamany czubek topoli, Gdynia

Jesienią, jak co roku, wiało silnie na wybrzeżu. Rano po wietrznej nocy na topoli niedaleko domu zauważyłam ułamany, ale nadal wiszący czubek drzewa. Zadzwoniłam do Straży Miejskiej i zgłosiłam ten fakt, bo pod drzewem jest dom, może i samochód stoi, a poza tym zawsze może ktoś akurat przechodzić i będzie nieszczęście. Zadzwoniłam więc, usłyszałam zapewnienie, że się tym zajmą. Minęło 1,5 miesiąca i gałąź wisi jak wisiała. Idzie śnieg, który obciąży gałąź, potem przyjdą wiosenne wiatry na wybrzeżu. Czy sprawdzono w ogóle moje zgłoszenie czy machnięto ręką ? Czyżby moja interwencja była bezcelowa ? Brak rezultatów działań jednostki może rodzić w przyszłości znieczulicę społeczną.

 

czwartek, 12 stycznia 2012
w nowej pracy

Nowy Rok, nowa praca: nowe umiejętności i wyzwania. Rewolucja w domu dla wszystkich, bo mama wraca do pracy ! Póki co nie jest jednak źle, bo spodziewałam się większych protestów ze strony Marysi. Czas jaki pozostał na zabawę z dziećmi podczas normalnego dnia pracy skurczył się jak siusiak w zimnej wodzie. A co robię ? Wybieram larwy i ikrę ryb z prób planktonowych. Wędkarze znają zapewne ten motyw, gdy po wędkowaniu zamyka się oczy i widzi spławik jak dynda na powierzchni wody. Otóż ja aktualnie widzę larwy i kuleczki okrągłej, prawie przezroczystej ikry. Miodzio.  

sobota, 31 grudnia 2011
spokojny Sylwester

Gdy ktoś mówił mi, że nie świętuje Sylwestra i przesypia go jak zwykłą noc dziwiłam się. W tym roku grypa żołądkowa wygnała rodzinę i znajomych z planowanej u nas domowej imprezy. Taka zmiana wymusza akceptację lub bunt, więc wybieram akceptację i zaczynam nawet powoli się cieszyć. Z przyjemnością posiedzimy ze starszym dzieckiem, zrobimy sobie kino z popcornem, doczekamy do północy i, może nawet już w piżamach, obejrzymy sztuczne ognie. Nie mam nic przeciwko temu. Życzę wszystkim udanego, spokojnego i spełniającego marzenia Nowego Roku !

00:03, zostera
Link Dodaj komentarz »
piątek, 30 grudnia 2011
gratulacje dla Justyny Kowalczyk

Gratulacje wielkie dla wielkiej dziś Justyny Kowalczyk ! Jakież to było piękne zwycięstwo ! Ach ! A dwóm norweskim terminatorom, które nie miały siły wyjść na dekorację już dziękujemy. 

15:18, zostera
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 20 grudnia 2011
zupa ogórkowa - pytania i sugestie

Według przepisu na zupę ogórkową z Kuchni Polskiej należy na maśle obsmażyć chwilę warzywa z włoszczyzny (co ciekawe bez marchewki), następnie zalać je wrzątkiem i po ugotowaniu zmiksować. Moje pierwsze pytanie dotyczy celu obsmażania warzyw skoro potem i tak są rozdrabniane ? Mogłabym zrozumieć obsmażanie gdyby warzyw nie miksowano, bo wtedy pewnie nie rozpadną się tak łatwo po ugotowaniu. Druga rzecz to czy ktokolwiek zna zupę ogórkową bez marchewki i koperku ? Ja nie i dlatego w mojej zupie ogórkowej (zdjęcie), w której nie miksuję wcześniej obsmażonych warzyw, znajdują swoje miejsce marchewka, ziemniaki i koperek. Dobra, kwaśna, super na jesienno-zimowe wieczory.

 

poniedziałek, 19 grudnia 2011
codziennie klepsydra

Codziennie odpalam komputer i sprawdzam pobieżnie newsy dnia poprzedniego. Mam wrażenie, że ostatnio codziennie umierał ktoś znany: Hanuszkiewicz, Villas, Cesaria Evora, Havel, Kim Dzong Il. Przemyka mi wtedy szybka myśl przez głowę, czy osoba która odeszła, wywarła na moje życie bezpośredni wpływ, czy ją lubiłam, ceniłam, czy świat będzie płakał czy cieszył się z jej odejścia ? Różne postawy i cele w życiu, piękno życia samo w sobie i nieuchronność śmierci. 

22:50, zostera
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 55






stat4u